Udalo mi sie rozegrac szybko bitewke ostatnio. Niestety nie bylo czasu na zdjecia. Opisze ja pozniej. Po tej grze zajawilem sie na algerotha. Wygrzebalem figurki tej frakcji z pudelka i okazalo sie ze mam:
- Alakaia
- Nefaryte
- Golgothe
- Ragathola
- "Ludzka" czesc starego Tekrona
- 2 Corroderow
- i oczywiscie Bio-Giganta.
Do szczescia brakuje mi minimum 2 podstawowych jednostek. Mam świetny pomysl na Necrotyrantsów ale zadnego na Neronian Legionaries, na ktorych bardziej mi zalezy. Co do malowania, to Alakai i Nefaryta beda mieli czarne pancerze i czerwona skore, a Golgotha i Ragathol koscisty pancerz i niebieskawa skora. Tekron natomiast zostanie przerobiony na tego co ma pajecze nogi, mam zamiar zrobic tez drugiego od podstaw, zeby temu pierwszemu nie byo smutno :). Golemy Ciemnosci znow zrobie z Glowy razydy i ciala Balerona.
Narazie szukam ciekawych okrągłych podstawek 40mm pod dowódctwo. Pojutrze zabieram sie za sciaganie farby, malowanie, konwertowanie i rzeźbienie.
29 czerwca 2009
26 czerwca 2009
Ilian i Kulty kontra Muawijhe - Bitwa 1000pkt
Oka. Znalazlem troche czasu na bitwe. Ilian i Kulty dowodzone przez fatmana kontra moje Muawijhe.
Ilian z Kultami:
- Karak
- Nefaryta (z Pierunem i Portalem)
- Templarzy (LDR, 4 TROOPERS, VOID)
- High Templarzy (LDR, 2 TEMPLARS, 2 MACEMEN, VOID)
- Technomanta (+1AR)
- Technomanta (+1AR)
- Akolici (LDR, 4 TROOPERS, HMG)
- Akolici (LDR, 4 TROOPERS, HMG)
- Supreme Necromagus (+1AR, Lanca, Razyda)
Muawijhe:
- Bhalaeron (Wiatry)
- Nefaryta (Wiatry)
- Doomsday Proclaimer
- Doomsday Proclaimer
- Zombiaki (8, TYRANT, GOLEM, FT Specialist)
- Karnofagi (4)
- Karnofagi (4)
- Karnofagi (4)
- Razyda
- Ezoghoul
Rozbe stargalem z jakiejs wczesniejszej bitwy, bo zabraklo mi AB i niechcialem przedluzac. Pierwszy bład to Ezoghoul. Totalna pomylka - trzeba bylo brac razyda. Drugi blad to nefaryta i baleron i czary, ktore dzialay tylko na polowe armii przeciwnika (ktora i tak zdazylem wystzrelac z karabinow).
Przyblizony Przebieg Rozgrywki (niestety nie zrobilem zdjec):
Tura pierwsza: Ciezko mowic tu o jakis ciekawych manewrach - u mnie standard wszystko do przodu (karnofagi, nefaryci i doomsdeje zczaily za budynkami). Zombiaki schowaly sie za workami z piaskiem i strzelaly do najblizszych celi (2 akolitow). razyd tylko podszedl. A Ezoghoul podbiegl i wystrzelil do jakiegos tam akolity z innej paczki.
Druga tura: Przegralem inicjatywe. Karnofagi z prawej flanki (te ktore mialy zajac sie Templarsami) zostaly wyeliminowane. Ezoghoul probowal sciagnac Nefaryte, ale neistety mu sie nie udalo, zaraz potem zginal. Pozniej bylo calkiem niezle. Zombiaki pruly po przeciwniku. Razyd strzelil do nowicjusza aby potem uszkodzic nefaryte, ale udalo mu sie zabic tylko nowicjusza. Razyd Ilian podbiegł i wypalil w mojego (1 rana).
Ilian z Kultami:
- Karak
- Nefaryta (z Pierunem i Portalem)
- Templarzy (LDR, 4 TROOPERS, VOID)
- High Templarzy (LDR, 2 TEMPLARS, 2 MACEMEN, VOID)
- Technomanta (+1AR)
- Technomanta (+1AR)
- Akolici (LDR, 4 TROOPERS, HMG)
- Akolici (LDR, 4 TROOPERS, HMG)
- Supreme Necromagus (+1AR, Lanca, Razyda)
Muawijhe:
- Bhalaeron (Wiatry)
- Nefaryta (Wiatry)
- Doomsday Proclaimer
- Doomsday Proclaimer
- Zombiaki (8, TYRANT, GOLEM, FT Specialist)
- Karnofagi (4)
- Karnofagi (4)
- Karnofagi (4)
- Razyda
- Ezoghoul
Rozbe stargalem z jakiejs wczesniejszej bitwy, bo zabraklo mi AB i niechcialem przedluzac. Pierwszy bład to Ezoghoul. Totalna pomylka - trzeba bylo brac razyda. Drugi blad to nefaryta i baleron i czary, ktore dzialay tylko na polowe armii przeciwnika (ktora i tak zdazylem wystzrelac z karabinow).
Przyblizony Przebieg Rozgrywki (niestety nie zrobilem zdjec):
Tura pierwsza: Ciezko mowic tu o jakis ciekawych manewrach - u mnie standard wszystko do przodu (karnofagi, nefaryci i doomsdeje zczaily za budynkami). Zombiaki schowaly sie za workami z piaskiem i strzelaly do najblizszych celi (2 akolitow). razyd tylko podszedl. A Ezoghoul podbiegl i wystrzelil do jakiegos tam akolity z innej paczki.
Druga tura: Przegralem inicjatywe. Karnofagi z prawej flanki (te ktore mialy zajac sie Templarsami) zostaly wyeliminowane. Ezoghoul probowal sciagnac Nefaryte, ale neistety mu sie nie udalo, zaraz potem zginal. Pozniej bylo calkiem niezle. Zombiaki pruly po przeciwniku. Razyd strzelil do nowicjusza aby potem uszkodzic nefaryte, ale udalo mu sie zabic tylko nowicjusza. Razyd Ilian podbiegł i wypalil w mojego (1 rana).
16 czerwca 2009
Muzyka do Warzona
Ostatnio sciagnalem troche muzyki z gry SS2 (System Shock 2). Mysle ze klimat gry nawiazuje troche do Warzona (zombiaki i cybertechnologia) wiec w sam raz na potyczke.
15 czerwca 2009
Koszulki CHRONOPIA TEAM
Przyznaje ze bardzo spodobal mi sie pomysl aby na turnieju wystapic w koszulkach Naszego ulubionego systemu bitewnego. Oto moja propozycja na koszulke na turniej Chronopii. Koszulka czarna nadruki białe. Duze logo CRONOPIA z tylu oraz male z przodu wraz z logiem frakcji (lub samo logo frakcji).
Wykonalem 2 rodzaje loga frakcji rogatych. Sklanialbym sie ku tej opcji z bialym rogiem, czarnym tlem i białą obwódką.
Wykonalem 2 rodzaje loga frakcji rogatych. Sklanialbym sie ku tej opcji z bialym rogiem, czarnym tlem i białą obwódką.
12 czerwca 2009
Przerwa
Siemano! Postaowilem sie odezwac, gdyz niektorzy mogli by pomyslec, ze umarlem. Nie dam im tej satysfakcji. Jestem w trakcie sesji studenckiej i chwilowo nie w glowie mi figurki. Udalo mi sie jednak wygrzebac troszke czasu na malutka bitewke w Chronopie. Mam tez zalegly raporcik (rowniez ze swiata chronopii) do opisania. Notki te pojawia sie z data wsteczna (pod tym postem).
Nastepne raporty, notki etc prawdopodobnie w nowym miesiacu.
Nastepne raporty, notki etc prawdopodobnie w nowym miesiacu.
11 czerwca 2009
Chronopia - Bitwa 800pt
Tym razem bitwa w Chronopię na rozluźnienie sesji. Moje dzielne Krasnale (a jak! sa krasne!) przeciwk czarnokrwistym. Tu duza pochwala dla Łukasza, ktory pomalowal czesc armii - u mnie stan sie nie zmienil nic. Gra miala byc szybka, wiec nie bawilismy sie w zaden ze scenariuszy. Poprostu zwykle klepanie.
STRONY KONFLIKTU:
Krasnale Krawej Kosci
- Mauler
- Keeper
- Totem
- Legion (4CLW+2GNT+LDR+STD)
- Axes (4+LDR)
- Warhammers (4)
Moja standardowa rozpa na 800 punktow. Legion dostal tym razem sztandar odpornosci na strach.
Czarnokrwiści:
- Alchemik
- Troll
- Ogr na Myrmadonie
- Karmazynowe Ostrza (2+LDR)
- Orkowi Pancerni (4+LDR)
- Goblińscy Lansjerzy na Rozrywaczach (2)
- Goblińscy Łucznicy na Rozrywaczach (2)
Rozpiska na 802 punkty. Przyznam ze sporo duzego pancrza. Njwiekszy strach wzbudzil u mnie Ogre (Trample) oraz Pancerni.
Jak zawsze przy opisie bitwy bedzie nam towarzyszyc
FOTORELACJA

Oto pierwsze manewry na polu. Mis chowa sie za forteca. Reszta krasnali dzielnie podbiega puki jeszcze moze :). ()

Alchemik i Troll wychodzą ze swojego szalasu po nieprzespanej nocy :). Po lewej nowy nabytek Lukasza - łucznicy na rozrywaczach.

Jak już wspomnialem krasnale biegly najdalej jak mogly. Tutaj dobrze mozemy zauwazyc manewr oskrzydlający jaki zastosował Łukasz. Zlewej łucznicy z prawej Lansjerzy.

Przegrałem inicjatywe, Łukasz wskazał misia jako pierwszego zawodnika. Zaszarżowalem na Łuczników. Ci mieli duzo szczescia i obronili sie przed krwiorzerczym atakiem.

Z drugiej strony Gobliny na rozrywaczach zaatakowały maulera (zadajac mu 1 rane z szarzy), ja podszedlem legionem i zaczekalem. Szkarłatne ostrza zaatakowaly (zabily 1 krasnala). Kowale podeszli i zaczekali. Assault Warriors Ostrzelali krasnale, ale spudlowali (10 rzutów w stylu 18,19,20, jeden trafił, wybronilem)

Trzecia tura. Przegrywam Inicjatywe i Mojego misia atakuje Troll. Poniewaz ture wczesneij podszedl, w tej zaatakowal w pierwszej akcji i mial az dwie 1 podczas walki. Zabił misia w tej aktywacji!

Przemieniony Straznik szarzuje na myrmka w drugiej wojej turze - zadaje mu 2 rany. Jeszcze dodam ze w poprzedniej turze mauler zdołał zabic 1 lansjera, kolejny rzucajac na panike miał pecha (20) i zniknął gdzie pieprz rośnie.

Assaul Warriorzy ostzrelali krasnalki i sporo utukli (3 wojakow i 1 kowala). Alchemik rzucil bąbke ale lekko chybil, a krasnale z waita odskoczyły. Z prawej resztka niedobita z łuków zaatakowala myrmka, ale dobil go dopiero mauler, ktory zalatwil go w 1 akcji i poszedl dalej. Łucznik na rozrywaczu pojechal i strzelil do krasnala. Alchemik rzucil jeszcze jedna bombke ale tym razem sciagnal 1 krasnala. i Pobiegl za lasek.

Kowale podbiegli. Wygralem inicjatywe i zaszarzowalem Mlociarzami rozrywacza (w zasadzie jednym i to w ostatniej turze, ale killing stroke zrobil swoje). Wystawilem sie na szarze trolla (ktorego ubezpieczal z tylu alchemik). Troll w zemscie za sprasowanego rozrywacza rozszarpal kowala (ale w ostatniej akcji - musze wspomniec ze udalo mi sie przetrzymac wszystkie ataki z rekawic (4 rzuty na pancerz) ale krasnal zginął od dwuraka - wyrzucilem 20 :D )

Mauler zaatakowal Trolla i go zmiekczyl (2 rany), Assault warriorzy ostrzelali keepera zadajac mu druga rane (pierwsza dostal od myrmka). Ten sie wkurzyl i zaatakowal trolla zabijajac go. Alchemik podbiegl w kierunku trolla. Gdyby wygral inicjatywe podbiegl by wskrzesil go i przekazal rozkazy. Niestety udaremnilem ten plan. Zaatakowalem maulerem i zabilem alchemika.

Na stole zostali po stronie przeciwnika (Assaul warriorzy w liczbie w jakiej wkroczyli do bitwy), po mojej zas ztronie ranii mauler i keeper, oraz 3 Młoty i 3 Siekiery i 3 Legionistów. Rozpoczęła sie gra manewrow. Co prawda Assault Warriorzy mogli stac i strzelac, ale pewni swojego pancerza ruszyli dzielnie do przodu. Moje krasnale tez niczego sie nie obawiajac podeszly najdalej jak mogly. W Kolejnej turze zostalem zasypany stzralami (zginalo 3 legionistow). W jeszcze nastepnej turze (wygralem inicjatywe) zaatakowalem keepeem (zabijajac dowodce), przeciwnik oddal szczesliwie zabijajac straznika i zasypujac moje szkraby gradem strzal (zabil 2 mlociarzy). To byl dzien zemsty, Mauler rzucil sie i rozszarpał 2 czarnokrwistych, na koniec rzucił rozkaz do mlociarza, a ten sprasował ostatniego orka.

Tak oto nastaly dni pogodne, dajace nadzieje krasnalom na odepchniecie kolejnej fali carnokrwistych. Mauler zyskal duze uznanie wsrod swoich braci - u mnie równiez.
STRONY KONFLIKTU:
Krasnale Krawej Kosci
- Mauler
- Keeper
- Totem
- Legion (4CLW+2GNT+LDR+STD)
- Axes (4+LDR)
- Warhammers (4)
Moja standardowa rozpa na 800 punktow. Legion dostal tym razem sztandar odpornosci na strach.
Czarnokrwiści:
- Alchemik
- Troll
- Ogr na Myrmadonie
- Karmazynowe Ostrza (2+LDR)
- Orkowi Pancerni (4+LDR)
- Goblińscy Lansjerzy na Rozrywaczach (2)
- Goblińscy Łucznicy na Rozrywaczach (2)
Rozpiska na 802 punkty. Przyznam ze sporo duzego pancrza. Njwiekszy strach wzbudzil u mnie Ogre (Trample) oraz Pancerni.
Jak zawsze przy opisie bitwy bedzie nam towarzyszyc
FOTORELACJA
Oto pierwsze manewry na polu. Mis chowa sie za forteca. Reszta krasnali dzielnie podbiega puki jeszcze moze :). ()
Alchemik i Troll wychodzą ze swojego szalasu po nieprzespanej nocy :). Po lewej nowy nabytek Lukasza - łucznicy na rozrywaczach.
Jak już wspomnialem krasnale biegly najdalej jak mogly. Tutaj dobrze mozemy zauwazyc manewr oskrzydlający jaki zastosował Łukasz. Zlewej łucznicy z prawej Lansjerzy.
Przegrałem inicjatywe, Łukasz wskazał misia jako pierwszego zawodnika. Zaszarżowalem na Łuczników. Ci mieli duzo szczescia i obronili sie przed krwiorzerczym atakiem.
Z drugiej strony Gobliny na rozrywaczach zaatakowały maulera (zadajac mu 1 rane z szarzy), ja podszedlem legionem i zaczekalem. Szkarłatne ostrza zaatakowaly (zabily 1 krasnala). Kowale podeszli i zaczekali. Assault Warriors Ostrzelali krasnale, ale spudlowali (10 rzutów w stylu 18,19,20, jeden trafił, wybronilem)
Trzecia tura. Przegrywam Inicjatywe i Mojego misia atakuje Troll. Poniewaz ture wczesneij podszedl, w tej zaatakowal w pierwszej akcji i mial az dwie 1 podczas walki. Zabił misia w tej aktywacji!
Przemieniony Straznik szarzuje na myrmka w drugiej wojej turze - zadaje mu 2 rany. Jeszcze dodam ze w poprzedniej turze mauler zdołał zabic 1 lansjera, kolejny rzucajac na panike miał pecha (20) i zniknął gdzie pieprz rośnie.
Assaul Warriorzy ostzrelali krasnalki i sporo utukli (3 wojakow i 1 kowala). Alchemik rzucil bąbke ale lekko chybil, a krasnale z waita odskoczyły. Z prawej resztka niedobita z łuków zaatakowala myrmka, ale dobil go dopiero mauler, ktory zalatwil go w 1 akcji i poszedl dalej. Łucznik na rozrywaczu pojechal i strzelil do krasnala. Alchemik rzucil jeszcze jedna bombke ale tym razem sciagnal 1 krasnala. i Pobiegl za lasek.
Kowale podbiegli. Wygralem inicjatywe i zaszarzowalem Mlociarzami rozrywacza (w zasadzie jednym i to w ostatniej turze, ale killing stroke zrobil swoje). Wystawilem sie na szarze trolla (ktorego ubezpieczal z tylu alchemik). Troll w zemscie za sprasowanego rozrywacza rozszarpal kowala (ale w ostatniej akcji - musze wspomniec ze udalo mi sie przetrzymac wszystkie ataki z rekawic (4 rzuty na pancerz) ale krasnal zginął od dwuraka - wyrzucilem 20 :D )
Mauler zaatakowal Trolla i go zmiekczyl (2 rany), Assault warriorzy ostrzelali keepera zadajac mu druga rane (pierwsza dostal od myrmka). Ten sie wkurzyl i zaatakowal trolla zabijajac go. Alchemik podbiegl w kierunku trolla. Gdyby wygral inicjatywe podbiegl by wskrzesil go i przekazal rozkazy. Niestety udaremnilem ten plan. Zaatakowalem maulerem i zabilem alchemika.
Na stole zostali po stronie przeciwnika (Assaul warriorzy w liczbie w jakiej wkroczyli do bitwy), po mojej zas ztronie ranii mauler i keeper, oraz 3 Młoty i 3 Siekiery i 3 Legionistów. Rozpoczęła sie gra manewrow. Co prawda Assault Warriorzy mogli stac i strzelac, ale pewni swojego pancerza ruszyli dzielnie do przodu. Moje krasnale tez niczego sie nie obawiajac podeszly najdalej jak mogly. W Kolejnej turze zostalem zasypany stzralami (zginalo 3 legionistow). W jeszcze nastepnej turze (wygralem inicjatywe) zaatakowalem keepeem (zabijajac dowodce), przeciwnik oddal szczesliwie zabijajac straznika i zasypujac moje szkraby gradem strzal (zabil 2 mlociarzy). To byl dzien zemsty, Mauler rzucil sie i rozszarpał 2 czarnokrwistych, na koniec rzucił rozkaz do mlociarza, a ten sprasował ostatniego orka.
Tak oto nastaly dni pogodne, dajace nadzieje krasnalom na odepchniecie kolejnej fali carnokrwistych. Mauler zyskal duze uznanie wsrod swoich braci - u mnie równiez.
Chronopia - Bitwa 800pkt
Stara bitwa - zapomniaem ja opublikowac od razu i niewiele pamietam, ale postaram sie ja opisac najdokladniej jak potrafie.
STRONY KONFLIKTU
Czarnokrwisci atakuja na ziemie Krasnoludow Klanu Krawawej Kosci. Bitwa na 800 Punktów.
Czarnokrwisci:
- Alchemik
- Troll
- Gobliński Myrmadon
- Banda Ogrów (3+LDR+STD)
- Orkowi Lucznicy (4+LDR)
- Goblinscy Włócznicy (6+LDR)
- Goblinscy Miecznicy (5+LDR)
- Goblinscy Łucznicy (4+LDR)
Krasnoludy:
- Keeper
- Totem
- Mauler
- Legion (4CLW+2GNT+LDR+STD)
- Axes (4+LDR)
- Warhammers (4)
Legion dostal sztandar -2RC do strzelania.
FOTKI

Przeciwnik ma spora przewage liczebna... bedzie problem.

Pierwsza bomba. troche narobila zamieszania. Troll sie zabawia. Gobliny wyskoczyly zza rogu by w nastepnej aktywacji przystapic do strzelania.

Wjechalem misiem i poranilem trolla, ale chwile pozniej ogry mocno poranily misia.

Ogry i krasnale ruszyly do boju! Keeper sie zmienil przez co podstepne gobliny nie mogly go zranic.

Gdy skonczyla sie tura mialem chcec na wygranie inicjatywy i spuszczenie wpierdolu wszystkim tym ogrom i trollom, ale niespodzianka! Inicjatywe wygralem i pierwszy rzut na trafienie w walce 20! to przechylilo losy bitwy.

Mocna szamotanina. Ale bez Misia marne mialem szanse. Udalo mi sie keeperem ubic ogra i alchemika i troche ogrów.

Druga flanka jak widac na załączonym obrazku zostala wybita i to dosc mocno, niedobitki uciekly, potem sie zebraly aby zostac wybitymi do konca.
Keeper zdolal rozwalic ogry a resztki goblinow uciekly do domu.

Na sam koniec reszta armi czanroskurych dobiegla do niedobitkow (2 Kowali i Keepera0 Zdazylem ubic myrmadona, ale potem zginalem od strzal orkowych luczników. Ach gdyby krasnale mialy dluzsze nozki...
W zasadzie poza ta 20 na Misiu na poczatku mojej tury to nie bylo tak zle. Zgubila mnie mala liczebnosc i niski DAM jaki zadaja moje jednostki. Szczegolnie te z pazurkami. Pamietam, ze Mauler niezle sie meczyl. Dalem sie tez przejechac przez Trampki myrmka. No i ta bomba nie spodziewalem sie jej :D. no dobra bylo bardzo kiepsko! popelnilem zbyt wiele strategicznych bledow.
STRONY KONFLIKTU
Czarnokrwisci atakuja na ziemie Krasnoludow Klanu Krawawej Kosci. Bitwa na 800 Punktów.
Czarnokrwisci:
- Alchemik
- Troll
- Gobliński Myrmadon
- Banda Ogrów (3+LDR+STD)
- Orkowi Lucznicy (4+LDR)
- Goblinscy Włócznicy (6+LDR)
- Goblinscy Miecznicy (5+LDR)
- Goblinscy Łucznicy (4+LDR)
Krasnoludy:
- Keeper
- Totem
- Mauler
- Legion (4CLW+2GNT+LDR+STD)
- Axes (4+LDR)
- Warhammers (4)
Legion dostal sztandar -2RC do strzelania.
FOTKI
Przeciwnik ma spora przewage liczebna... bedzie problem.
Pierwsza bomba. troche narobila zamieszania. Troll sie zabawia. Gobliny wyskoczyly zza rogu by w nastepnej aktywacji przystapic do strzelania.
Wjechalem misiem i poranilem trolla, ale chwile pozniej ogry mocno poranily misia.
Ogry i krasnale ruszyly do boju! Keeper sie zmienil przez co podstepne gobliny nie mogly go zranic.
Gdy skonczyla sie tura mialem chcec na wygranie inicjatywy i spuszczenie wpierdolu wszystkim tym ogrom i trollom, ale niespodzianka! Inicjatywe wygralem i pierwszy rzut na trafienie w walce 20! to przechylilo losy bitwy.
Mocna szamotanina. Ale bez Misia marne mialem szanse. Udalo mi sie keeperem ubic ogra i alchemika i troche ogrów.
Druga flanka jak widac na załączonym obrazku zostala wybita i to dosc mocno, niedobitki uciekly, potem sie zebraly aby zostac wybitymi do konca.
Keeper zdolal rozwalic ogry a resztki goblinow uciekly do domu.
Na sam koniec reszta armi czanroskurych dobiegla do niedobitkow (2 Kowali i Keepera0 Zdazylem ubic myrmadona, ale potem zginalem od strzal orkowych luczników. Ach gdyby krasnale mialy dluzsze nozki...
W zasadzie poza ta 20 na Misiu na poczatku mojej tury to nie bylo tak zle. Zgubila mnie mala liczebnosc i niski DAM jaki zadaja moje jednostki. Szczegolnie te z pazurkami. Pamietam, ze Mauler niezle sie meczyl. Dalem sie tez przejechac przez Trampki myrmka. No i ta bomba nie spodziewalem sie jej :D. no dobra bylo bardzo kiepsko! popelnilem zbyt wiele strategicznych bledow.
Subskrybuj:
Posty (Atom)